poniedziałek, 16 grudnia 2013

Pocztówka ze ...Strasburga






Zimy nie ma, słonko świeci, stokrotki kwitną na trawniku jak szalone....
Jak poczuć więc klimat świąt?!
 Trzeba się wybrać do stolicy świąt-Strasburga.
Czemu do Strasburga?!
 Nie wiem...prawie każde miasto przystrojone świątecznie, kiermasze wszędzie, luksemburskie światła nocy przybrały na barwie i atrakcyjności ...czemu więc to Strasbourg jest stolicą ??!!
Samozwańczą?!

Jest najpiękniej i najbogaciej ustrojonym miastem Wielkiego Regionu, bo to nie tylko strefa rynku, tylko naprawdę całe miasto ustrojone w choinki, bombki i lampki....Nocą skrzy od kolorowych świateł.....
Robi wrażenie...
Ubrani więc cieplutko ( mimo że było 10 stopni ,ale spacer wielogodzinny )
zanurzyliśmy się w tę  atmosferę ...z grajkami pośpiewaliśmy kolęd ...
Od razu w lepszym nastroju piekło się nam pierniki .......dnia następnego :)

Zapraszam więc do świątecznego Strasburga, który nawet poza świętami jest piękny ,a jego stara część -
La Petite France niezmiernie atrakcyjna latem tonie w kwiatach, bo przez większą część roku to miasto kwiatów :))
 .....




i nocą pod szyldem Stolica :))






Mnie poza grzanym winkiem grzeje myśl ...że do wiosny coraz bliżej .....






ach i miały być pierniki :))




i prawda, że się od razu bardziej świątecznie zrobiło :)???

56 komentarzy:

  1. Prawda, prawda, świątecznie i rodzinnie:) bardzo smakowicie wyglądają te Wasze pierniczki:)) dziękuje za uroczy spacer
    pozdrawiam Agnieszka
    http://namojgust.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo te święta wszak są rodzinne jak żadne inne !!!

      Usuń
  2. Aniu tak cudnie rodzinnie, ciepło się zrobiło. Pięknie wszyscy wyglądacie i na pewno wspaniale spędziliście czas. Miasto wygląda bajecznie w świątecznej scenerii, ale nic nie jest w stanie pobić Waszych rodzinnych zdjęć, podczas dekorowania pierniczków. Widać na nich wielką fantazję dziewczynek. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasburg wogóle jest piękny i wart zobaczenia ;)
      Oj tak, te pierniki skladaja sie głównie z fantazji dziewczynek :))

      Usuń
  3. Zapomniałam Aniu dodać, że w rudościach też Ci ślicznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moj mąż określa to kolorem paprykarza ;) hahaha ale fakt to Moj ulubiony kolor :)

      Usuń
  4. Pięknie wygląda miasto. Budynek z miśkami - jeszcze chyba takiego nie widziałam.
    I nie ma to jak domowe pierniczki :) Mniam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety wąskie ulice zabierają perspektywę , ale co tam ...
      Ano mniam :)

      Usuń
  5. Piekny Strasburg! Musze koniecznie wwybrac sie w okresie Swiatecznym, ale to moze juz w przyszlym roku:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. W przerwie między kolejnymi oknami zajrałam do Ciebie, Aniu. Pięknie u Ciebie; rodzinnie i świątecznie. Zdjęcia przy robieniu pierniczków urocze.
    Pozdrawiam cieplutko :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to był uroczo i rodzinnie spędzony dzień :)) choć przez moment udało sie stworzyć atmosferę świąt , kiedy za oknem wiosna ;)) moj mąż nawet pytał , czy raczej nie powinniśmy jajek malować ;))
      Pozdrawiam Soniu !

      Usuń
  7. Oj jak ja lubie takie swiateczne miasta noca, swiatelka robia wrazenie i poteguja atmosfere:)
    A Wasze kulinarne dziela przepiekne - fotki urocze i takie rodzinne… Czuc juz Swieta!
    Pozdrawiam Aniu! Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahah przynajmniej na zdjęciach ;))
      Pozdrawiam Aniu !

      Usuń
  8. Matula na ostatnim zdjęciu wyszła rewelacyjnie;ale..i pochwalę Twoją pociechę na drugiej fotce od góry-wyszła przeuroczo;ma taką słodką minę i fajny wygląd jak jedna z wiewiórek z filmów o Alvinie.
    Dekoracje przecudne;ale...mi też brakuje białego na dworze-kto by pomyślał;że na Święta lepiej zakładać na koła opony typu slick a nie śniegowe ;-(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och wiedziałam że w uszach myszki Minnie zrobię furrorę ;))
      Olinka to taki Mój słodziak....
      Póki co święta tylko na dekoracjach :))

      Usuń
  9. Jak pięknie :))) Czuć święta :)
    U mnie niestety też śniegu brak, ubolewam bardzo ;((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) u mnie na szczęście rzadko wogóle bywa ;)) ale takiej wiosny nie było nawet ... Wiosną :))

      Usuń
  10. dziekuje Aniu za piekna wycieczke, tyle mam, a kozuszek mi dasz Ok?? Twoja najmlodsza pociecha przeartystka, slodka jest. Pierniczki napewno smaczne, a dotrwaja do Swiat ??I na koniec piekna z Was Rodzina :) zycze Wesolych Swiat dla Was Aniu Sciskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ... Z dotrwaniem do świąt może być problem ;))
      Tak , Olinka jest rozkoszna, za to Alicja jest nadwyraz rozważna i mądra :))
      Dziękuje Izuś na życzenia :))

      PS. Wiesz ,że kożuszek ma
      15 lat i pochodzi z Reala .... Póki co przeżył każdą kurtkę i płaszcz ;)

      Usuń
  11. Wlasnie o to chodzi, ze by byla taka swiateczna rodzinna atmosfera. Bezcenne wspomienia. My do tej pory z corka lubimy cos razem pchcic swiatecznego, dekorowac dom i smiac sie i rozmawiac :). Aniu zazdroszcze ci tych stokrotek u nas mroz i sniezysko. Mamy juz dosyc zimy a tu do wiosny jeszcze daleko. Pozdrawiam cie sedecznie i zycze wspanialych swiat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo przecież święta to nie tylko zapach choinki , ale przede wszystkim ciepło rodzinnego domu ... Nawet jeżeli ten dom na emigracji ....
      Taka strefa klimatyczna - zima głównie pora deszczowa :)

      Usuń
  12. W tak cudownych okolicznościach trudno byłoby nie poczuć świątecznego klimatu...i jakie śliczne pierniczki upiekłyście:) Zdolniachy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha to raczej impresja dowolna na temat pierników , ale akt tworzenia był tu najważniejszy ;)

      Usuń
  13. Misie mnie zachwyciły i te kolorowe ciasteczka, dziewczynki widzę, świetnie się bawiły, cuuudne zdjęcia Aniu, cuudne miasto...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha Misie moje dziewczynki rownież :)
      Tak , Strasbourg jest cudny !

      Usuń
  14. Śliczne zdjęcia! Od razu czuć świateczny klimat jak się patrzy na zdjęcia z robienia ciasteczek ! :) Tak ciepło,rodzinnie...czuć ten klimat :)
    pozdrawiam,Monia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc cieszę sie ogromnie , ze udała mi sie to ciepło rodzinne oddac na zdjęciach :)

      Usuń
  15. Ach, jak tam pięknie, kolorowo i światecznie! I te miśki w oknach! ;))
    Robienie ciasteczek, obowiązkowe. Dla dzieci ogromna frajda, zresztą dla rodziców też, co widać u Ciebie na zdjęciach ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba wogOle takie wspólne tworzenie jest dla dzieciaków super , rozmowa , śmiech i szczególna bliskość ... Tak udało nam sie stworzyć cudowny nastrój :)
      Pozdrawiam Olu !

      Usuń
  16. Ale popierniczone :D
    Ostatnia fota wykosiła wszystkie! Ten pan z miną to Twój mąż???? :))

    Ja mało świąteczna. Pomijając wszystko, po prostu nie chodzę do kościoła i cała ta chrześcijańska bajka, to nie moja bajka... Za to dotarłam kiedyś do info o zupełnie niechrześcijńskich korzeniach zwyczajów okołobożonarodzeniowych (np. skąd się wzięło strojenie choinki) i tego się trzymam w ten czas :) :)
    Buziaki for You :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój mąż;)

      Ja mam bardziej w głowie popierniczone ;) bo odcinam się od konotacji religijnych i we własnym domu nie praktykujemy - nie ma choinki , kolacji wigilijnej , ale nie zaprzeczam tradycji ... Więc co 2 lata jeździmy do moich rodziców na wigilię , dziewczynki dostają prezenty czy piekę z nimi pierniki - bo .... Ja mam własną teorię do tego ;) Celebrujemy rodzinę i więź, bliskość i taki wymiar dla mnie mają te święta . A że dodatkowo u nas podwójna okazja - mąż Adam z 23 grudnia ;) to jest tort i placki po węgiersku i życzenia .... Urodzinowe ;))
      Ale szanuje poglądy innych i już nie walczę z wiatrakami ;) to mi minęło .... Więc we mnie sporo sprzeczności w tym względzie ;))
      Pozdrawiam kochana i ślę
      Szczególnie dużo ciepłych myśli

      Usuń
  17. Zazdroszczę tak wspnaiałego miejsca ze świąteczną domową atmosferą


    pozdrawiam serdecznie:*
    Ola z Fashiondoll.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rodzina to bliscy sercu ludzie , miejsce nieważne ;)

      Usuń
  18. Ja w tym roku pierwszy raz odczuwam świąteczny spokój i miłą atmosferę, zabawne, bo brak mi bieli na ulicy i aury wokół ;) piękne miasto, zachwycają mnie lampki nocą, od zawsze! Produkcja pierniczków wywołała u mnie ogromny uśmiech! A Tobie przepięknie w rudości! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ucieszył mnie Twoj uśmiech ... Radością trzeba sie dzielić !

      Usuń
  19. ale wprowadziłaś mnie w nastrój tymi piernikami...co prawda ja nie pikę, ale lubię patrzeć na piekących;) a zostało coś dla Was, bo mąż chyba wyjadł wszystkie:D;))))
    w Polsce w tym roku taka sama pogoda jak u Ciebie...tylko przystrojenie miast i wsi nie tak bogate;)
    mała wymiata w tej czapie:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) hahaha my też w gościach na wspólne pieczenie byliśmy ;))
      A ja ?! Moje mysie uszy ?!

      Usuń
    2. Mała wygrywa:D Choć Ty też niczego sobie;))

      Usuń
  20. Miasto wygląda przepieknie. Przepych ozdób jest niesamowity,
    ale i tak wasze " piernikowanie" podoba mi się najbardziej, to prawdziwe świeta :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) masz racje , te rozczulają bardziej :))

      Usuń
  21. bardzo fajne fotki, takie niesamowicie pozytywne :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękna rodzinka!!!Widoki miasta niesamowite,prześlicznie wygląda i na pewno wprawia w cudowny nastrój:)) a i jeszcze te miśki......super efekt!!

    pozdrawiam i Wesołych!

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękny klimat wprowadziłaś tymi zdjęciami! Pozdrawiam cieplutko i życzę Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo wszystko kazdy w tym okresie oczekuje trochę śniegu ;) nieprawdaż ?!

      Usuń