wtorek, 3 czerwca 2014

10 strzałow w kolano

Nie jestem idealna, i nie jest to blog super modnej ikony mody. zmieniam się, zmieniam swój styl i zmienia mi się to co lubię. Tym razem zapraszam was do obejrzenia moich  największych wpadek :) kiedy dostałam bardzo taktowne komentarze np fajna torebka :)











oczywiście pominęłam te zestawy które ukazały się w postach Anna i Anna....tych było 15, a  wszystkie były autentyczne :) uff... na szczęście w ciągu tych niespełna  dwóch lat aż tak wiele ich nie było, a w każdym razie w wielu tych zestawach co ukazały się na blogu chodziłam,chodzę i pewnie będę chodzić. Oczywiście nie tych.....:))

67 komentarzy:

  1. Eeee tam druga i ostatnia jest całkiem fajna; nie przesadzaj; w drugiej masz rewelacyjny kolor bluzeczki;a do ostatniego całokształtowo naprawdę nie ma się do czego przyczepić ;-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ara błękitna nie była najszczęśliwszym wyborem ... Żółta pod spodem strasznie pogrubiała ;)
      Ostatni ok , poza tym ,że do takich spodni koniecznie obcas .... Źle sie czułam tak na tej wycieczce ...

      Usuń
    2. Aniuś...co u licha żółta "pogrubiała"?? Ciebie w rozmiarze 34????? A ostatnia stylizacja-kurcze naprawdę fajna kolorystycznie ;-); a że buty nie na obcasie--i dzięki Bogu bo jakoś nie wyobrażam sobie wycieczek w butkach z obcasem ;-)).

      Usuń
    3. Zależy jaka wycieczka i jakie buty ;);) hahajah bo mnie sie zdąża

      Usuń
    4. ara blekitna - doskonale pamietam ten post!!!! :) ale mi sie podobalo:)

      Usuń
  2. Najbardziej mi się podoba w niebieskobiałych japonkach (i ta minka) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D no tak , modeling mam we krwi ;) AhHaha

      Usuń
  3. awesome pics and love your outfits! you look stunning <3

    Letters To Juliet

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiem cos o tym...jak sie "poszukuje stylu" to tzw wpadki sa nieuniknione;) Ale te Twoje zestawy sa naprawde fajne, ogladam je z przyjemnoscia i widze, ze sa po prostu.. autentyczne! W niektorych mozna dopatrzyc sie jakichs niewielkich stylistycznych niedociagniec. Ale np. ten z pasiasta bluzeczka czy w czerwonych spodniach - bardzo mi sie podobaja!
    Buziaki Aniu!
    Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. AleŻ do wytykania potknięć od początku istnienie bloga zachęcam .... Jasne raz lepiej raz gorzej ...
      Pozdrawiam i Ściskam :)

      Usuń
  5. Nie jest tak źle :),takie hm...."wpadki" pozwalają nam na siebie krytycznie spojrzeć a o to chyba chodzi :).Kształtujemy się :D.
    Pozdrawiam serdecznie :)
    _________________________________
    www.stylowo40.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czesto traktuje bloga i zdjecia jak lustro ... I juz wiem jak sie nie ubierać ;)

      Usuń
  6. Hahaha :) kochana, chyba każdy zaliczył takie wpadki, a im dluzej sie prowadzi bloga tym wiecej ich widac :) ale przeciez po to blogujemy, zeby nasz styl sie udoskonalal i to to w tym wszystkim chodzi :) caluski z zachmurzonego wiatrakowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I od początku taka była idea tego bloga ... Czasem trzeba spojrzeć wstecz i ... Wyciągać wnioski ;)
      Pozdrawiam !

      Usuń
  7. Przesadzasz:), niektóre zestawy naprawdę fajne:).

    OdpowiedzUsuń
  8. Modowe wpadki chyba każdy ma na koncie ;) Blog z założenia jest trochę pamiętnikiem, wiec różne potknięcia są "udokumentowane", ale dzięki temu również widać, jak styl ewoluuje na przestrzeni czasu.
    PS. Pierwszy zestaw jest naprawdę fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak , ale tez trzeba spoglądać za siebie żeby wiedzieć w którym kierunku zmierzać ;)

      Usuń
  9. No coś Ty, aż tak źle nie było, mnie podobnie jak Sylwii, czwarte zdjęcie najbardziej się podoba, świetne:):)
    A kto nie ma takich wpadek???:):), Tylko dystans trzeba mieć, jak Ty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było jak było , raz lepiej raz gorzej ;)
      Dystans trzeba mieć i do swiata i do siebie ;)

      Usuń
  10. No tak czasem trudno znaleźć tzw. tło do zdjęć;) A do Twoich zestawów tak bardzo bym się nie przyczepiała w każdym można znaleźć coś fajnego a ten z czerwonymi spodniami jest naprawdę ok! No i jeszcze jedno jesteś w tym wszystkim autentyczna i dlatego też tu zaglądam i wolę Twojego bloga niż milion innych wymuskanych fotoszopem. Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tez ;);) Hahaha i złośliwie wychodzi dopiero na zdjęciach ;);)

      Usuń
  11. Też modowym frakiem nie jestem i wcale mi to nie przeszkadza ! Dobrze mi z tym, lubię zestawy przede wszystkim takie w których można funkcjonowac, a nie tylko wsiąc do auta i z niego wysiąśc lub ewentualnie w kościele postac :) Każdego dnia wychodzimy czy to do pracy, czy też innych zajęc i nasz ubiór powinien byc adekwatny, bynajmniej Ja tak uważam ....nie założę szpilek i nie pójdę w truskawki, czy eleganckiej sukienki i nie pójdę na targ po warzywa itd. bynajmniej u mnie tak to wygląda ! Jestem za tym by byc sobą, ubierac się dla siebie, wygoda i komfort to to co cenię w dobrym stylu :) Odrobina elegancji mile widziana, klasyka zawsze i wszędzie i ciuch który można założyc nie jeden raz ! :)

    Dlatego też w Twoich zestawach nic strasznego nie widzę :)Na pierwszym foto zarąbiste pozy :*

    Uściski :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak , co nie zmienia faktu ze byc dobrze ubranym to stosownie do okazji , ale tez tak , by sie samemu komfortowo czuć .... W tych propozycjach tego mi zabrakło :)

      Usuń
  12. Ja tu Aniu nie widzę wpadek, może się podobać bardziej lub mniej ale nie ma nic takiego, żeby uważać to za wpadkę. Każdy zestaw na inną okazję, prawdziwa Aniu w nich, mnie się podoba. Nie jest to możliwe, żeby zawsze było idealnie, takie "wpadki" zaliczamy wszystkie....pozdrawiam cieplutko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj są są , mniejsze większe ale są ;) idealne nie jestemy ale mozemy dążyć do tego by byc najlepsza z możliwych ()

      Usuń
  13. Zmieniamy sie z kazdym postem:) Pamietam, poczatek mojej przygody z moda byl na szafiarkach. tam czy to wskutek zyczliwych, dyskretnych podpowiedzi szafiarskich kolezanek, czy dzieki chamskim trollowym komentarzom eliminowalam blad, po bledzie. wiele sie nauczylam, ale to byl tylko pierwszy etap, zrobilo mi sie tam zbyt duszno i musialam szukac wlasnej przestrzeni, ktora pozwolilaby mi lepiej wyrazac siebie:) Ale to wlasnie na szafiarkach zadzierzgnelam kilka wirtualnych (i realnych) przyjazni, ktore trwaja do dzis:)
    Podchodze do mody z przymrozeniem oka, jak patrze z perspektywy czasu na niektore swoje "kreacje" to turlam sie ze smiechu nad sama soba! Lubie eksperymentowac i czasem ocieram sie o granice kiczu, ale moda jest dla mnie zabawa, poszukiwaniem wlasnego stylu, zgodnie ze swoja natura, a nie oczekiwaniami modowych autorytetow:)
    Fajnie jest miec do siebie dystans:) ty tez go masz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moda zawsze nie była mi po drodze . Był sport , była nauka i inne pasje . Zawsze miałam minimum ubrań , teraz czasem mam wrażenie ze tracę kontrole ;)
      No właśnie krytyka jest super , chamstwo jest chamstwem

      Usuń
  14. Kochan czlowiek sie uczy i rzwija kazdego dnia. Ja jestem w 100% przekonana o tym ze to co zakladam kazdego dnia wyglada genialnie. Zapytaj sie mnie za dwa lata czy to co pokazalam na blogu ubralabym jeszcze raz. Poszerzamy swoje horyzonty i to jest najwazniejsze.
    dwa dni temu na zeberce ukazala sie moje stylizacja. dziewczyny nie zostawily na mnie suchej nitki... na prawde, 53 koemntarze pelne jadu i w wielu az chamstwa. Mi si epodoba moja stylizacja i dzis ubralabym ja raz jeszcze ale czy to samo powiem za rok? jestem ciekawa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z ciekawości aż zajrzałam na zeberkę ;)
      Ja jestem Twoim przeciwieństwem , mało we mnie ekstrawagancji, i czèści Twoich stylizacji to przeblysk geniuszu , cześć mnie nie przekonuje . Ale krytyka musi byc umiejętna , a złośliwość nigdy nią nie bedzie . Ale to wizjonerzy zmieniają świat ... nie szaraki ....

      Usuń
  15. Kochan czlowiek sie uczy i rzwija kazdego dnia. Ja jestem w 100% przekonana o tym ze to co zakladam kazdego dnia wyglada genialnie. Zapytaj sie mnie za dwa lata czy to co pokazalam na blogu ubralabym jeszcze raz. Poszerzamy swoje horyzonty i to jest najwazniejsze.
    dwa dni temu na zeberce ukazala sie moje stylizacja. dziewczyny nie zostawily na mnie suchej nitki... na prawde, 53 koemntarze pelne jadu i w wielu az chamstwa. Mi si epodoba moja stylizacja i dzis ubralabym ja raz jeszcze ale czy to samo powiem za rok? jestem ciekawa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A swoją droga jak rożne są od tych na blogu , gdzie obowiązuje zasada wzajemności - sweet komcie za sweet komicie ....
      Cóż ... Ja podziekuje ;)
      Szkoda mi czasu . Pisze co widzę , chwale co mi sie podoba , pisze - mnie nie przekonuje , jak nie przekonuje i nie podoba ....

      Usuń
  16. Wcale nie jest tak źle:)))nie ma się czego czepiać:)))Pozdrawiam serdecznie:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest źle , ale może byc lepiej ;)

      Usuń
  17. bardzo fajnie, taka różnorodność!

    http://sk-artist.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Ania, kazda z nas ma swoje wpadki a u Ciebie nie widze az takich duzych. Mysle, ze blogowanie daje nam inne spojrzenie na siebie, wyzwala w nas wieksza ochote na samorozpieszczanie.
    Aniu, wcale nie masz wpadek tylko z kazdym postem bardziej sie rozwijasz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podoba mi sie określenie - aż takich ;);)
      Ale dobrze to okreslilas - rozwijam sie , rozwijamy sie wszystkie !

      Usuń
  19. Aniu, ja też mam wpadki. Jak patrze w satrsze posty, te początkowe, to sobie myśłę, boże co ja mam na sobie ;)
    Blog mnie kształtuje, on nauczył mnie jak się ubrać, co lubie i w czym mi dobrze, poznałam swój styl i stałam się odważniejsza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam Olu , Twoj blog Obejrzałam kiedyś do samego początku i mam wrażenie , ze swój styl miałas od początku ;) jedyna różnice jaka widzę to ... Zaczęłaś częściej nosić rozpuszczalną włosy :)

      Usuń
  20. Wpadki to mamy wszystkie:-) Każdy może się przyczepić zresztą co jest wpadką a co nie :-) Ja cały czas wyznaję zasadę ,że jeśli Ty sie w tym dobrze czujesz to jest ok a ocena innych w tym momencie jest nieistotna :-) Grunt to własne dobre samopoczucie , dla mnie jesteś wyjątkowa i piękna <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Jenny ;) piękna i wyjątkowa trafia do mojej wyobraźni :):):)
      No rzecz w tym , ze może poza małym wyjątkiem w większości coś mi nie teges

      Usuń
  21. wesoła rodzinka, czerwone spodnie najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ... Rożne opinie były na blogu ;)

      Usuń
  22. Ładne zdjęcia :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie ♥

    OdpowiedzUsuń
  23. Haha
    świetny pomysł na posta !
    Każdy ma wpadki ,wiadomo :) ale tak sobie myślę,że to świadczy o tym,ze jesteśmy autentyczne,swojskie i prawdziwe ! to bardziej cenne od nadmuchanych poz i sztywnych ustawek :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu , mam nadzieje ,ze i wcześniej tak o mnie myślałaś ;))

      Usuń
  24. Traktujesz to jako ,, wpadki ,, ? To tamta chwila i ty .Jeśli to nie blog modowy to i nie wpadka modowa .Nie zawsze jestem zachwycona czymś co u kogoś widzę , czy też sama mam innym,, styl ,, ale staram się oceniać to inaczej , pod styl osoby która to prezentuje. Czasami czepiam się torebki , szala, żeby mieć punkt zaczepienia .To zapewne tak jak z ,, ładnymi paznokciami ,, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Modowy to na pewno nie , ale szafiarski ?!?! Punktem wyjścia była chęć pracy nad sobą i wyjście z szarego dresu ;) .....
      Ja nie oceniam czyjejś stylu , tylko całokształt w połączeniu z osobowością i sylwetką danej osoby ...
      Tak , to tamta chwila i taka ja ...

      Usuń
    2. Dokładnie to miałam na myśli :)

      Usuń
  25. Aniu, najbardziej podoba mi się Twój dystans do siebie... Kiedyś Ewa Wiosna pokazała swoje niby nietrafione zestawy. Pozwolę sobie kiedyś odgapić Wasz pomysł, bo też miewam wpadki... Ale czy to nie znaczy, że jesteśmy po prostu autentyczne... i rozwijamy się bez przerwy. No i też podoba mi się najbardziej zestaw w bluzeczce w paseczki i pierwsze zdjęcie z dziewczynkami - cudne! No kurcze, raczej w małej czarnej nie będziesz robić samolotu... A zresztą to w sukience w kratkę też mi się podoba i inne też... Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem warto i na siebie spojrzeć krytycznie ;)
      Nie zadzieram nosa i w Szanel sie nie ubieram więc lubie posłuchać co jest nie tak , zamiast puszyć sie fałszywymi komplementami . Ty tez , może dlatego tak sie polubiłyśmy :)
      Jakaś kawa w przyszłym tygodniu ?!?!

      Usuń
    2. Aniu kochana. Oczywiście! Daj znać tylko kiedy. Dostosuję się do Ciebie.

      Usuń
    3. Basieńko , skontaktuję sie telefonicznie około wtorku , ja juz jakos na miejscu zorganizuje sobie czas :) Będę z Alą

      Usuń
    4. Dobrze. Będę czekać...

      Usuń
  26. Takie wpadki to nieodłączna cześć blogowania :-) Wszyscy je zaliczamy. To co nam wydaje się całkiem oki dla innych juz takie nie jest :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. świetna ta żółta torebka. Podkradłabym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam sie , to pod tym postem dostałam taktowny komentarz - fajna torebka ;)

      Usuń
  28. Odpowiedzi
    1. To chyba jestem bardziej krytyczna ;)

      Usuń
  29. jak się patrzy na stare zdjęcia to zawsze nam się wydaje, że są dziwne, brzydkie i niestosowne, ale tylko sie nam wydaje ;) nie ma tu wpadek, po prostu opatrzyły się Tobie ;) jest ok ;) pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę prawda. Były to najlepsze moje wybory na ten czas. Co nie znaczy ,ze wtedy byłam z nich w 100% zadowolona :(

      Usuń