czwartek, 5 maja 2016

Zjeść Żabę



Czas oddawania zeznania podatkowego jest dobrym momentem ,żeby znowu sobie ponarzekać na te Francję. Nie znam Francuza, który w maju nie narzeka. Bo Francja to kraj horrendalnej biurokracji i jeszcze wyższych podatków, tym bardziej dotkliwych ,że..... we Francji pensja wypłacana jest netto, bez zaliczki na podatek ,a co za tym idzie nasza majowa pensja ulatnia się z konta w całości pochłaniając często i pozostałości kwietniowej. Nie ukrywajmy wypłacenie fiskusowi jednej, a czasem blisko dwóch pensji boli.... oj boli



A podatek dochodowy to nie jedyny, który przyjdzie nam zapłacić, dochodzi jeszcze za mieszkanie, za telewizję i za  majątek posiadany -także za granica.
Musicie więc zrozumieć moja konsternację nad kilkunastu stronicami zeznania podatkowego, a  takie musimy wypełnić w trzech krajach......



A personalnie sobie ponarzekam dodatkowo, bo jako Practicien Hospitalier Contractuel przebywając na kilkutygodniowym zwolnieniu lekarskim dostałam 80 euro pensji . Bo to nie mój pracodawca pokrywa okresu chorobowego , a Securite Sociale  ma 87 dni na wypłatę zasiłku chorobowego....
 Tyle ze fiskus tych 87 dni nie chce czekać,
Ponoć emigracja to wyjście poza strefę komfortu, ale że chęć pracy na emigracji z emigracji , za granica granicy będzie tak mało komfortowa tego najstarsi transfrontalierzy nie przewiedzieli .....



To tyle u mnie w ciągu mojej miesięcznej absencji na blogu. Rozkminiam jak zjeść te francuska żabę ;) 




Wystąpili nad Moza
Bluzka Cameiu
Spódnica Mohito
Sweterek H&M
Gawroszka po francusku Veritas - skoro o Francji pisze
Espadryle No Stress i tego sie trzymajmy
co nas nie zabije to nas wzmocni



70 komentarzy:

  1. Przeciwności przeciwnościami, ale stylizacja piękna... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :) i mam nadzieje, na częstsze wizyty :)

      Usuń
  2. Kwitnąco wyglądasz. Podatki to co i nam spędza sen z powiek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Anula Ty w maju masz nerwa ,a my Polacy raczej cały rok :)
    Także i tak chyba jesteś na plusie :)zresztą wszędzie dobrze gdzie nas nie ma ....a i tak wiadomo,że nie ważne gdzie ,tylko z kim.Także czy Polska,czy Francja,Luksemburg....żyje się tak ,że trochę miodu ,trochę dziegciu i już :)
    Najważniejsze,że wracasz do formy !

    OdpowiedzUsuń
  4. Ania, u nas też różowo nie jest, szczególnie jak się prowadzi działalność, 43% to podatek, więc trzeba się tylko pocieszać. Pozdrawiam. ps, fajna stylówka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj wiem . Mamy firmę w Polsce ;)
      U nas kumulacja i składanie pitow w Pl , w Lux i Fr .... I wszedzie musimy siegnąć do portfela :/

      Usuń
  5. W pięknym stylu( jak widać na załączonych zdjęciach) stawiasz czoła wszelkim przeciwnościom :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :)
      Tylko wrodzony optymizm nas ratuje ;)

      Usuń
  6. No tak trochę to skomplikowane:))))Ty mimo wszystko wyglądasz ślicznie:)))bardzo ładny zestaw:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaaaa ....
      Mimo wszytko , bo poza uśmiechem co nam zostaje ;)

      Usuń
  7. to prawda, podatek zawsze boli jaki by nie był a trzykrotny to już wielki ból! ;D ale jak to mówią: cóś za cóś ;D fajnie, że już się rozprawiłaś z tą biurokracją bo już się wystraszyłam, że zniknęłaś jak Anka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez Tęsknie za Anka . Nie lubie jak ktoś znika bez słowa . Niby ok życie swoje scenariusze pisze , ale znikanie bez słowa jest niepokojące
      Oj , tak . Trzykrotnie dotkliwszy

      Usuń
  8. Aniu, mimo tych zawiłości podatkowych wyglądasz rewelacyjnie i jak świeży powiew wiosny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo , komplementy pomagają w rekonwalescencji

      Usuń
  9. O kurczę żabcię, wyglądasz rewelacyjnie!!!! Wiatr w żagle na walkę z francuską biurokracją!!!

    Jak widać nigdzie nie ma miodu - jak to się mówi :(. To chyba jednak polskie 80% pensji na L4, to chyba nieco więcej niż 80 euro, buuuu.... :(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dzięki :)
      Podatki sa wszedzie , ja sie ich boje . W końcu Al Capone tez przez podatki trafił za kratki , nie za kierowanie mafia ;)
      No boli ;)

      Usuń
  10. Ja zawsze powtarzam, że wszędzie "dobrze" gdzie nas nie ma i każdy kraj ma swoje absurdy i przepisy tak zawiłe i czasem krzywdzące, że póki ich nie znamy to wydaje się nam, że u nas zawsze najgorzej ;P

    Trzymam kciuki, żeby jakoś Wam udało się poogarniać te zawiłości!

    I zdrowia życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobre określenie . Każdy kraj ma swoje . We Francji jest ich nawet więcej niz w Pl , tyle , ze ludzie mimo tego jacyś tacy życzliwsi wobec siebie

      Usuń
  11. No tak, też się wściekaliśmy 30 kwietnia jak się okazało, że trzeba oddać...a jeszcze jak się człowiek przyjrzy, ile ściągają w ciągu roku kasy to się nóż w kieszeni otwiera. A potem słyszysz, dzwoniąc w marcu, że do okulisty mogą Cię zarejestrować na listopad:)
    Z tym majątkiem za granicą mnie zaskoczyłaś, bo w miejscu gdzie majątek jest przecież się płaci, więc tak jakby był to podwójny podatek. Wprawdzie nie interesowałam się tym nigdy, także wiedzy nie mam, ale trochę to nielogiczne się wydaje. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu ten socjalizm z czegoś czerpie na social tych niepracujących ;)
      Jeszcze gorzej byc obywatelem USA , wtedy można nawet w Burgina Faso mieszkać i pracować a i tak płaci sie na swoje mocarstwo ;)

      Usuń
  12. Oj horror podatków często spędza i nam sen z oczu...
    Podziwiam Cię, jak musisz to wszystko ogarnąć. Biurokracja zawsze mnie przerastała...
    Aniu droga wyglądasz wiosennie, w klimatach prawie wakacyjnych. Zestaw świetny.
    Wszystkiego dobrego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy ogarniam , pytam , wkurzam sie i potem zatrudniam księgowego ;)

      Dzięki :) tez tęsknie za letnimi klimatami wiec skorzystałam z pogody

      Usuń
  13. Tak, podatki bolą, oj bolą :) Łączę sie w bólu :) :)

    Za to Ty wygladasz pięknie !

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyglądasz po marynarsku, czyli w moich ulubionych, letnich klimatach:))
    I dobrze Ci z tym:D
    A najważniejsze, że jesteś już ogarnięta z tymi podatkami... I ze zdrowiem, mam nadzieję także...Bo brakowało mi Cię:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biegam juz i jeżdzę na rowerze . Chirurg znał sie na robocie ;)
      Paski niezmiennie mnie " kupują"

      Usuń
  15. Współczuję, bo niby masz świadomość co roku, co będzie, to jednak oddanie całej (a czasem i ponad to) wypłaty musi być mocno niefajne.
    Za to stylizacja fajna, paski i jest dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Francji to pierwszy raz ;) zwłaszcza boli za mieszkanie służbowe , w którym sypiam 2 razy w miesiącu :/
      Musi byc ;)
      Dzięki Ewuniu !

      Usuń
  16. Aniu jak widać daliście radę, ważne, że razem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahah u nas to takie pomieszanie z poplataniem

      mieszkamy w Luxembourgu , ja pracuje we Francji i Luxembourgu po francusku, maz w Lux i w Holandii po angielsku , a corki chodza do szkoaly w Lux i ucza sie po niemiecku i luxembursku
      i badz tu madry

      Usuń
  17. Niezły... pasztet ;) Pogubiłam się w połowie i nie wiem czy chciałabym wiedzieć wszystko co gdzie na co i za ile, ale jak widać płacić trzeba wszędzie fiskusowi. To chyba najważniejsza "siła" jak widać. Najwazniejsze, że pomalutku do zdrowia dochodzisz. A paski z bielą, mrau... jest moc! :)) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj ja sama nie mam pewnosci ze wszystko co wiemy to wiemy dobrze
      ale napewno jeden jest duzy plus-tu nikt nie domniemywa ze chcesz oszukac i ze kazdy moze sie pomylic i ze 3 lata mozna korekty wysylac

      Usuń
  18. Współczuję. Naprawdę!
    Dla leciutkiego osłodzenia napiszę, że w Polsce chorobowe też długo wypłacają, koleżanka poszła na L-4 z powodu ciąży i przez 2 miesiące nie miała kasy, dobrze, że miała zarabiającego męża (jej słowa:).
    Przesyłam dużo pozytywnej energii i słoneczka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja takich klockow nie mialam a obie ciaze lezalam
      to i moje zdanie, ze dobrze ze jest maz

      choc moj szef niebo i cala dyrekcje do paryskiej centrali wlacznie poruszyl zeby mi wyplacili akonto wyplate majowa

      Usuń
  19. Niestety, takie są wady tego kraju, przypuszczam że będzie jeszcze gorzej... Wyglądasz super dziewczęco w tej stylizacji, spódniczka jest śliczna <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dziekuje
      eeeeeee .... nie podzielam czarnowidztwa

      Usuń
  20. Z tego wniosek, że w każdym kraju fiskus jest wredny i trzeba płacić. Mnie się w tym roku udało, miałam zwrot:-). Fajnie, że już jesteś z letnią i dziewczęcą stylizacją. Zdrówka i jeszcze raz zdrówka:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie wiadomo czy lepiej mieć zwroty i niskie dochody ;) czy jednak większy dochód ;)

      Usuń
  21. Cudowny spódnica<3 pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  22. podoba mi się połączenie pasków z tą cudowną spódnicą. I sweterek, który wprowadził nutę dziewczęcości ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. O cholera to faktycznie musiało zaboleć. Nie wyobrażam sobie żeby mi całe miesięczne wynagrodzenie wyparowało z konta a dodatkowo biurokracja zawsze odbiera zdrowia:/ Za to powiem szczerze że wizualnie kwitniesz!!! Uściski i super że powróciłaś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nareszcie ktoś zrozumiał sile przekazu , z mojego konta 1 i pół pensji ....
      Dzięki

      Usuń
  24. W Polsce podatek jeszcze bardziej boli, zwłaszcza jak się ma działalność i o zgrozo większy dochód. Na dodatek ze świadomością jak ta kasa jest tu rozdawana przez tfu, rząd, np na 500+. I tu mogą posypać się gromy od tych którzy je wezmą. Trudno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt . Ale nie wiem czy więcej . Zależy jaki dochód i jaka pensja ;)
      Wbrew pozorom program 500 plus nie jest w mojej ocenie taki głupi jak mogłoby sie wydawać z pozoru , napędzi gospodarkę , wroci do państwa w postaci podatków i akcyzy ...

      Usuń
  25. No tak, rozliczenia, biurokracja, nawet nie wiedziałam, że we Francji jest jej tyle. Dobrze jednak, że już się z tym wszystkim uporałaś Aniu i jesteś z nami, piękna, radosna.
    Ślicznie wyglądasz...serdecznie pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest tyle, zdecydowanie wiezcej niz w PL
      wiecej papierkologii, socjalizmu i niekompetencji urzednikow

      dzieki za komplementy

      Usuń
  26. Piękna kobieca stylizacja ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak widać, życie wszędzie niesie uciążliwości, ale Ty Aniu kwitniesz wbrew temu:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo zycie nigdy nie jest uslane rozami
      ale to dobrze
      bez krztyny dziegdziu nie odroznialibysmy dobra od zla

      Usuń
  28. Niedługo zaczniemy jeszcze płacić za to, że oddychamy :/ paranoja jakaś :/

    Kochana widzę u Ciebie wiosna pełną parą- a raczej lato, tak już letnio ubrana jesteś :)
    super wyglądasz !

    I nie daj się- rób tam porządek :) hehe

    pozdrowionka :)
    Daria
    odpowiedzialam na Twoje pytanie u siebie pod postem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))

      bo jest lato ; termicznie i pierwszy udar ieplny zaliczony ;))

      Usuń
  29. A Wy mieszkacie w Luksemburgu i pracujecie we Francji, tak?
    Też mieliśmy tak, że uznali nas za nierezydentów podatkowcyh we Francji i nie uznali żadnych ulg (pracował tylko mąż mając na utrzymaniu mnie i dzieci) i nam dorąbali podatek dokładnie w wysokości pensji... Na szczęście sytuacja się wyjaśniła (po milionie telefonów, mejli i przekleństw) i uznali nas w końcu za rezydentów.
    Tak czy inaczej, rozumiem ból...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale my nie jestesmy rezydentami , nie zamierzamy byc, absurd biurokracji przebija korzysci z nizszych cen najmu mieszkan ;)
      moj maz pracuje w LUX, tylko ja mialam tyle fantazji zeby pracowac we Francji ..... i mimo statusu transfrontaliera podatkowo to jakis obled

      Usuń
  30. Nieciekawie to wyglada!!! Ja to bym kota dostala muszac tak uzerac sie z urzedasami.

    Najwazniejsze jednak, ze wygladasz Aniu kwitnaco :)!!! Wiosna sluzy nam wszystkim :)!!!

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja stresowałam się moim zeznaniem podatkowym w Niemczech. Na razie wolałam nie robić tego sama i udałam się do doradcy rozliczeniowego. Pan załatwił wszystko w godzinę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. konia z rzedem za ksiegowego francuskiego , co by mnie rozliczyl w dwoch krajach w ktorych zarabiam, w trzech ...oni z wszystkim co przekracza standard czy granice wpadaja w panike
      z moim rozliczeniem musialam jezdzic pod Paryz
      jako non*residente

      Usuń
  32. Ojejej, podatki, bez księgowej tego nie rozgryzę :) Zestaw śliczny i bardzo kobiecy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas księgowy nie wyrabia ;)
      Bo francuski księgowy zna sie na francuskich podatkach francuskich rezydentów , nie rezydentów i to jeszcze z dochodami w 3 krajach nie ogarnia ;)
      Ostatecznie znaleźliśmy Anglika , mieszkajacego w Luxemburgu , który mieszkał we Francji i wiedział jak to ugryźć ;)

      Usuń
  33. Oj znam te podatkowe bole....:(((
    Ale za to wygladasz przepieknie, kobiecosc i klasyka w Twoim, oryginalnym wydaniu. Lubie bardzo.
    Pozdrawiam ANiu!
    Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anka ! Bój sie Boga ! Gdzieś Ty zniknęła ! Tęsknie jak cholera ! A nawet zalogować sie do ciebie nie mogę :(:(:(:(

      Usuń
  34. Rzeczywiście niesympatycznie te podatki brzmią i dość boleśnie!
    Ale strój bardzo ładny wybrałaś i wbrew kłopotom promiennie na zdjęciach wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świętowałam wiosnę ! I pierwsze prawdziwie piekne dni ! I oczywiście wysłanie rozliczenia podatkowego i to we wszystkich 3 krajach ;)

      Usuń
  35. No i jak taki wpis mnie uszczęśliwił, dobrze, że ja już mam to za sobą:). Bardzo fajny zestaw, uwielbiam połączenie bieli i granatu no i apaszki oczywiście też.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja juz tez mam to za sobą ;) hahaha świętowane szampanem

      Usuń